WiadomościZe Świata

Pracownik coffeeshopu uzbrojony w bongo walczy z 4 złodziejami

Okrzyknięty bohaterem pracownik apteki konopnej w Kanadzie wykazał się nie lada odwagą. Spokojne chwile w aptece przerwał napad czterech złodziei, którzy krzycząc „Get the f*ck down” zaatakowali pracowników, używając gazu na niedźwiedzie. Wtedy do akcji wkroczył anonimowy pracownik, który chwytając za bongo, zaczął nim wymachiwać przed napastnikami. Zapewne mogłoby to się skończyć inaczej, gdyby nie to, że napastnikowi z gazem skończył się gaz 😂, zanim rycerz bonga został nim bezpośrednio trafiony. Trochę szczęścia i odwagi spowodowały, że złodzieje uciekli ostatecznie w popłochu. Brawo!

W USA ilość napadów na apteki z marihuaną rośnie każdego roku i to nie dlatego, że złodzieje lubią się napalić. Z powodu nieuregulowanego statusu prawnego między stanami, w których marihuana jest legalna a prawem federalnym, apteki konopne mają problem, żeby podpisać umowę z bankami. To powoduje, że wszelkie płatności dokonywane w punktach konopnych muszą być gotówkowe (tak samo w Kanadzie). Dzienny utarg przeciętnego coffeeshopu to około 3000$, więc nie trudno się dziwić, że złodzieje kierują swoją uwagę właśnie tam, gdzie mają pewność, że będzie dużo gotówki.

Previous post

5-latka będzie mógła zabierać leki z konopi do przedszkola

Next post

Dlaczego w ogóle możemy być na haju? - Ewolucja receptorów kannabinoidowych